Zofia Nasierowska wciąż ma swoje miejsce w Ełku i w pamięci miasta

Zofia Nasierowska wciąż ma swoje miejsce w Ełku i w pamięci miasta

FOT. Urząd Miasta Ełk

W Ełku nazwisko Zofii Nasierowskiej nie zniknęło wraz z kalendarzem. Wraca na murach, w nazwie biblioteki i w opowieści o fotografii, która potrafiła zatrzymać człowieka na jednym kadrze. W 88. rocznicę urodzin artystki przypomnienie jej dorobku brzmi tu wyjątkowo naturalnie.

  • Od pierwszych zdjęć do portretów wielkich nazwisk
  • Ełk zachował jej obecność nie tylko w nazwie biblioteki

Od pierwszych zdjęć do portretów wielkich nazwisk

Zofia Nasierowska przyszła na świat 24 kwietnia 1938 roku, a z fotografią związała się bardzo wcześnie. Pierwsze zdjęcia robiła już jako siedmiolatka, a mając 11 lat pokazała swoją debiutancką wystawę. To zapowiadało drogę, która szybko nabrała tempa i wyraźnego charakteru.

W jej twórczości ważne miejsce zajmowały krajobrazy i reportaż, ale to portret stał się jej najmocniejszą stroną. Dzięki temu do dziś pamięta się ją jako autorkę zdjęć ludzi teatru, filmu, sztuki i nauki. Umiała wydobyć z twarzy więcej niż sam wygląd – charakter, napięcie, czasem kruchość. Właśnie dlatego jej fotografie wciąż są czytane jak małe, zamknięte historie.

Ełk zachował jej obecność nie tylko w nazwie biblioteki

Przez ponad 20 lat mieszkała w okolicach Ełku i mocno wrosła w tutejsze życie kulturalne. Nie była tu tylko znanym nazwiskiem z zewnątrz. Stała się kimś, kogo obecność naprawdę odciskała ślad w mieście i wokół niego.

Za ten dorobek w 2009 roku otrzymała Nagrodę Białej Lilii w kategorii Ambasador Ełku. To ważny znak, że jej związki z tym miejscem nie były przypadkowe ani przelotne. Dziś patronuje Miejskiej Bibliotece Publicznej w Ełku, a jej postać można zobaczyć także na dwóch muralach w pobliżu placówki. To właśnie taki rodzaj pamięci, który nie kurzy się w archiwum – jest blisko ludzi, książek i codziennych spacerów.

Nasierowska odeszła 3 października 2011 roku, ale w Ełku wciąż pozostaje wyraźnie obecna. Jej nazwisko przypomina, że wielka fotografia nie zawsze mieszka wyłącznie w albumach i galeriach. Czasem zostaje po prostu w mieście, które umiało ją rozpoznać.

na podstawie: Urząd Miasta w Ełku.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Ełk). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.