Lód pod stopami - jak bezpiecznie unikać tragedii na zamarzniętych akwenach

W Starych Juchach zimowa tafla wciąż kusi spacerowiczów i wędkarzy, choć nie każdy pamięta, jak kruche potrafi być to „bezpieczne” miejsce. Kilka nierozważnych kroków wystarczy, by lód się załamał i rozpoczęła się walka o życie. Ratownicy i służby co roku przypominają o prostych zasadach, które mogą uratować życie.
- Niebezpieczeństwa na zamarzniętych zbiornikach
- Co robić gdy lód się załamie - zasady udzielania pomocy
- Decyzje codzienne — jak podchodzić do lodu w Starych Juchach
Niebezpieczeństwa na zamarzniętych zbiornikach
Zamarznięte stawy, jeziora i rzeki wyglądają zachęcająco, ale pod pokrywą lodu kryją się pułapki. Ruch wody przy brzegach, ujściach i mostach sprawia, że tam tafla jest cienka — często znacznie cieńsza niż na środku akwenu. Śnieg zalegający na lodzie dodatkowo ukrywa przeręble i obciąża taflę, obniżając jej nośność. Najbezpieczniejsza grubość lodu do spaceru to około 10 cm, jednak ta wartość nie dotyczy cieków wodnych, gdzie warunki są bardzo zmienne.
W praktyce oznacza to unikanie miejsc:
- przy ujściach rzek i kanałów,
- wokół mostów, pomostów i ujęć wody,
- pod śniegiem, gdzie nie widać ewentualnych pęknięć i przerębli.
Co robić gdy lód się załamie - zasady udzielania pomocy
Jeżeli ktoś wpadnie pod lód, najpierw wezwij służby — straż pożarna pod numerem 998 albo 112, a pogotowie ratunkowe pod 999 lub 112. Pamiętaj, że własne bezpieczeństwo jest najważniejsze — lód, który zawalił się pod jedną osobą, może zawalić się ponownie. Ratowanie „na żywioł” często kończy się kolejną ofiarą.
Podstawowe wskazówki dla osób będących świadkami wypadku:
- nie biegnij prosto do poszkodowanego; składaj się czołgając lub rozkładaniem ciężaru (np. deska, sanki, długi szalik) i podaj je z bezpiecznej odległości,
- spróbuj nawiązać kontakt słowny i wzywać pomoc głośno,
- po wydobyciu z wody zdejmij mokre ubrania poszkodowanemu, okryj go ciepło i przenieś do zamkniętego pomieszczenia,
- do przybycia służb regularnie oceniaj stan poszkodowanego i w razie potrzeby rozpocznij resuscytację; należy pamiętać, że po około 3 minutach zimna woda znacząco ogranicza szansę na przeżycie bez szybkiej pomocy medycznej.
Dobre praktyki to także wyposażenie się w proste pomoce: gwizdek, kolce do lodu (często nazywane czekanami albo raczkami) oraz sposób na wydłużenie zasięgu ręki — długi szalik, linka czy gałąź.
Decyzje codzienne — jak podchodzić do lodu w Starych Juchach
W Starych Juchach, gdzie zimowe spacery i wędkowanie są częścią sezonu, warto zauważyć, że bezpieczeństwo zaczyna się przed wejściem na taflę. Zostawienie bliskim informacji o planowanym miejscu i czasie powrotu, sprawdzenie prognozy pogody i unikanie samotnych wypraw na lód to proste rzeczy, które zwiększają szanse na pomoc w razie problemu. Najrozsądniejsze jest wchodzenie na lód w towarzystwie — co najmniej dwóch osób, w odległości od siebie, ale w zasięgu wzroku.
Praktyczna rada — jeżeli widzisz trzeszczenie lodu, nie zatrzymuj się i nie próbuj zmierzać dalej; zawróć powoli w stronę brzegu. Jeśli planujesz aktywności na akwenie, miej przy sobie gwizdek i narzędzie do samopomocy, a w miarę możliwości poruszaj się po miejscach sprawdzonych przez służby lub lokalnych ratowników.
Wchodząc na lód pamiętaj jedna rzecz — zawsze ryzykujesz. Lepiej obejrzeć się za bezpieczniejszym sposobem spędzenia czasu niż ryzykować zdrowiem lub życiem.
na podstawie: Gmina Stare Juchy.
Autor: krystian

