Po referendum o niskiej frekwencji – wójt pozostaje na stanowisku, radni dziękują

W Starych Juchach cisza po urnach; wójt i część radnych podkreślają, że obywatelskie głosy były przemyślane i skierowane ku stabilności gminy. Mieszkańcy rozeszli się szybko po głosowaniu, a jego wynik nie zmienia układu sił w samorządzie. W piśmie do społeczności wójt i radni zwrócili też uwagę na koszty procedury i apelowali o wspólną pracę na rzecz gminy.
- Referendum przeszło – co mówią władze o wyniku
- Spokój i stabilność w Starych Juchach – co to oznacza dla samorządu
Referendum przeszło – co mówią władze o wyniku
Referendum odbyło się, ale nie wywołało skutków prawnych. W piśmie skierowanym do mieszkańców wójt i podpisani radni podziękowali za udział i ocenili, że niska frekwencja była wyrazem rozwagi. Najważniejsze informacje dotyczące głosowania:
- Data głosowania: 01.03.2026 r.
- Frekwencja: 8,37 %
- Skutek prawny: referendum nie wywołało skutków prawnych – wójt pozostaje na stanowisku
W wystąpieniu władz przewija się kilka wątków: krytyka motywów inicjatorów, wskazanie na brak merytorycznych podstaw do zwołania referendum oraz zastrzeżenie, że publiczne środki wydane na organizację mogłyby posłużyć innym celom gminy. Pod pismem podpisali się: Ewa Jurkowska-Kawałko oraz radni: Urszula Sosnowska, Rafał Olechno, Karol Gromadzki, Edward Murzynowski, Andrzej Tokarzewski, Marcin Milewski, Robert Kozłowski.
Spokój i stabilność w Starych Juchach – co to oznacza dla samorządu
Dla samorządu oznacza to kontynuację dotychczasowych działań i brak konieczności natychmiastowych personalnych zmian. Wójt pozostaje w urzędzie, co daje administracji czas na realizację zaplanowanych zadań i projektów. Z perspektywy praktycznej najistotniejsze są dwa elementy: utrzymanie bieżących inwestycji oraz racjonalne gospodarowanie budżetem po wydatkach związanych z organizacją referendum.
W piśmie władz krytykowane zostało wykorzystywanie procedur politycznych – wymieniony został też kontekst dwukrotnego nieudzielenia wotum zaufania dla wójta, który stał się impulsem dla części radnych. Mimo oceny inicjatorów jako pozbawionej podstaw, sam fakt przeprowadzenia referendum pokazuje napięcia, które warto rozładowywać rozmową i praktycznymi rozwiązaniami.
Odbiór wśród mieszkańców może być różny – niska frekwencja interpretuje się zarówno jako wyraz zaufania do stabilności gminy, jak i jako przejaw zmęczenia politycznymi sporami. Najbliższe tygodnie pokażą, czy ten okres względnego spokoju posłuży do wzmocnienia współpracy między władzami a radą, czy też konflikty zostaną przeniesione na inne pola debaty publicznej.
na podstawie: Urząd Gminy Stare Juchy.
Autor: krystian

