
W nocy z 23 na 24 lutego w naszym mieście miało miejsce niebezpieczne zdarzenie, które mogło zakończyć się tragicznie. Dwaj 16-latkowie postanowili wybrać się na przejażdżkę motorowerem, jednak ich podróż szybko została przerwana przez policję. Co skłoniło młodych mężczyzn do tak ryzykownego zachowania?
Niebezpieczna jazda w sercu miasta
W nocy, kiedy większość mieszkańców spokojnie spała, na ulicach pojawił się motorower z dwoma nastolatkami. Policjanci zwrócili uwagę na brak kasków ochronnych zarówno u kierowcy, jak i pasażera. To jednak nie były jedyne przewinienia – okazało się, że młody kierowca nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdu i był pod wpływem alkoholu.
Policyjna interwencja zakończyła nieodpowiedzialną podróż
Kiedy funkcjonariusze zatrzymali motorowerzystów do kontroli, ujawnili szereg niepokojących faktów. Kierowca miał 0,55 promila alkoholu w organizmie i próbował wprowadzić policjantów w błąd, podając fałszywe dane osobowe. Dodatkowo przyznał, że motorower został zabrany jego wujkowi bez zgody właściciela. Na szczęście interwencja policji zapobiegła potencjalnej tragedii.
Za swoje czyny obaj nastolatkowie będą musieli stawić czoła konsekwencjom przed sądem rodzinnym i nieletnich. To przypomnienie dla wszystkich młodych ludzi o odpowiedzialności związanej z korzystaniem z pojazdów oraz o konieczności przestrzegania przepisów ruchu drogowego.
Na podst. KPP Ełk