W Ełku szkoły uczą się rozumieć dzieci z pieczy zastępczej

W Ełku szkoły uczą się rozumieć dzieci z pieczy zastępczej

FOT. Powiat Ełk

To spotkanie nie dotyczyło samych procedur, lecz codziennych emocji, które w szkolnym korytarzu bywają niewidoczne. W Ełku pedagodzy i psychologowie usłyszeli, jak inaczej może funkcjonować dziecko po trudnych doświadczeniach i czego potrzebuje, by czuć się bezpiecznie. Seminarium miało zbliżyć szkołę, rodzinę zastępczą i instytucje pomocowe – tak, by między nimi nie było pustych miejsc, tylko realna współpraca.

  • Szkolne korytarze i ciężar, którego nie widać od razu
  • Gdy PCPR, szkoła i rodzina zastępcza szukają jednego języka

Szkolne korytarze i ciężar, którego nie widać od razu

W sali konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Ełku odbyło się seminarium poświęcone funkcjonowaniu dzieci przebywających w pieczy zastępczej w środowisku szkolnym. Wzięli w nim udział pedagodzy i psychologowie ze szkół podstawowych oraz ponadpodstawowych z terenu powiatu ełckiego. To ważny sygnał: temat pieczy zastępczej nie jest już wyłącznie sprawą domów dziecka, rodzin zastępczych czy urzędowych dokumentów. W szkolnej rzeczywistości wraca codziennie – w zachowaniu ucznia, w jego napięciu, w sposobie reagowania na stres i w relacjach z rówieśnikami.

Podczas seminarium omawiano specyfikę dzieci, które mają za sobą trudne doświadczenia życiowe. Mówiono o ich sytuacji emocjonalnej i rozwojowej, a więc o sprawach, które w klasie często ujawniają się dopiero po czasie. Z perspektywy szkoły to wiedza szczególnie cenna, bo pozwala patrzeć szerzej niż tylko przez pryzmat ocen czy frekwencji. Dziecko w pieczy zastępczej może potrzebować więcej cierpliwości, przewidywalności i spokojnego kontaktu z dorosłymi. Bez tego łatwo o nieporozumienia, które nie wynikają ze złej woli, lecz z przeciążenia i wcześniejszych doświadczeń.

Gdy PCPR, szkoła i rodzina zastępcza szukają jednego języka

Rozmawiano też o roli opiekunów zastępczych i o wyzwaniach, z jakimi mierzą się na co dzień. To właśnie oni, obok nauczycieli i specjalistów, najczęściej trzymają w rękach delikatną równowagę między bezpieczeństwem dziecka a wymaganiami szkolnej codzienności. Im lepiej te środowiska się rozumieją, tym łatwiej zbudować dziecku stabilne warunki do nauki i rozwoju. W przeciwnym razie uczeń trafia między różne oczekiwania, a dla dziecka po przejściach taki chaos bywa szczególnie trudny.

Seminarium otworzyła wicestarosta Małgorzata Kopiczko. Organizatorem wydarzenia było Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Ełku, które odgrywa ważną rolę w łączeniu działań pomocowych z edukacją. Tego typu spotkania nie rozwiązują problemów od razu, ale tworzą wspólny język, bez którego trudno mówić o skutecznej pomocy. Dla szkół to szansa, by lepiej rozpoznawać potrzeby uczniów. Dla rodzin zastępczych – sygnał, że nie są pozostawione same. A dla dzieci – że dorośli potrafią patrzeć na nie nie tylko przez pryzmat trudnej historii, lecz także przez możliwości, które dopiero się w nich otwierają.

na podstawie: Powiat Ełcki.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Powiat Ełk). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.