30-latek zginął na quadzie w gminie Kalinowo - kask nie uratował życia

Mężczyzna jechał quadem przez Mazurowo, gdy nagle stracił panowanie nad pojazdem. Uderzenie w drzewo było silne, że mimo kasku i reanimacji nie udało się go uratować.

Do wypadku doszło 2 czerwca 2026 roku w Mazurowie, w gminie Kalinowo na terenie powiatu ełckiego. 30-letni kierujący quadem z nieustalonych dotąd przyczyn wypadł z trasy i uderzył w przydrożne drzewo. Jak podaje Policja, mężczyzna miał na głowie kask - element ochronny, który w tym przypadku okazał się niewystarczający.

Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Ratownicy medyczni podjęli reanimację, jednak mimo ich wysiłków 30-latek zmarł na miejscu zdarzenia. Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Ełku wykonali oględziny i zabezpieczyli ślady. Ciało zostało przetransportowane do zakładu medycyny sądowej na sekcję zwłok.

Najświeższe wiadomości z Ełku czekają na stronie głównej elckie.pl, a koncerty, spotkania i imprezy na najbliższe dni – w kalendarzu wydarzeń.

Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Ełku. Pod nadzorem prokuratora funkcjonariusze wyjaśniają szczegółowe okoliczności wypadku - w tym przyczynę utraty panowania nad pojazdem. Wstępne ustalenia nie wskazują na udział innych uczestników ruchu.

Quady to pojazdy o dużej mocy i niskim środku ciężkości, co w połączeniu z niestabilną konstrukcją czyni je wyjątkowo niebezpiecznymi przy utracie kontroli. Nawet pełne wyposażenie ochronne nie gwarantuje przeżycia przy bezpośrednim uderzeniu w nieruchomą przeszkodę przy prędkości, która na otwartej drodze łatwo przekracza bezpieczne normy.

na podstawie: KPP Ełk.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji