Policjanci z Ełku weszli do płonącego mieszkania. Uratowali rannego

Policjanci z Ełku weszli do płonącego mieszkania. Uratowali rannego

FOT. Policja Ełk

Policjanci jako pierwsi dotarli do płonącego mieszkania na drugim piętrze budynku wielorodzinnego w Ełku. W gęstym dymie odnaleźli ciężko poparzonego mężczyznę, wynieśli go na zewnątrz i udzielili mu pierwszej pomocy. W tym samym czasie rozpoczęli ewakuację mieszkańców, w tym kobiety z małym dzieckiem.

Do pożaru doszło późnym wieczorem we wtorek, 7 lipca 2026 roku. Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Ełku otrzymał zgłoszenie dotyczące ognia w mieszkaniu na drugim piętrze. Z informacji wynikało, że w środku może znajdować się osoba potrzebująca pomocy.

Na miejsce jako pierwsi dotarli policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Ełku. Mimo gęstego, gryzącego dymu i bezpośredniego zagrożenia życia weszli do budynku i ruszyli na drugie piętro. Przy wejściu do płonącego mieszkania znaleźli mężczyznę z rozległymi oparzeniami.

Funkcjonariusze wynieśli rannego w bezpieczne miejsce. Udzielili mu pierwszej pomocy, zabezpieczyli obrażenia specjalistycznymi opatrunkami, a następnie przekazali go ratownikom medycznym.

Drugi policyjny patrol zajął się ewakuacją mieszkańców wyższych kondygnacji. Ogień szybko się rozprzestrzeniał, a klatkę schodową wypełniał gęsty dym. Policjanci wyprowadzili kobietę z małym dzieckiem, która nie była w stanie samodzielnie opuścić budynku. Pomocy potrzebowała także inna mieszkanka. Z powodu silnego stresu nie mogła wyjść o własnych siłach, dlatego policjant wyniósł ją na rękach.

Po przybyciu strażaków działania prowadzili wspólnie funkcjonariusze Policji, Państwowej Straży Pożarnej, druhowie z OSP Nowa Wieś Ełcka oraz strażnicy miejscy. Łącznie ewakuowano kilka osób. Pozostali mieszkańcy opuścili budynek samodzielnie. Policjanci, którzy uczestniczyli w akcji, również potrzebowali pomocy i otrzymali tlen.

Szybka reakcja służb pozwoliła uratować życie poparzonego mężczyzny i ograniczyć skutki pożaru. Na tym etapie nie poinformowano o przedstawieniu komukolwiek zarzutów na podstawie Kodeksu karnego. Policjanci wyjaśniają przyczynę pojawienia się ognia.

To była interwencja, w której liczyły się sekundy. Policjanci weszli do zadymionego budynku, zanim dotarła straż pożarna, znaleźli rannego i jednocześnie zajęli się ewakuacją mieszkańców. Bez tej decyzji skutki pożaru mogły być znacznie poważniejsze.

na podstawie: KPP Ełk.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Policja Ełk). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.