Skok na główkę zakończył się dramatem - 15-latek trafił do szpitala

Skok na główkę zakończył się dramatem - 15-latek trafił do szpitala

Na starej plaży miejskiej w Ełku 15-latek wbiegł do wody i skoczył na główkę, choć przebywał poza strzeżonym kąpieliskiem. Chłopiec doznał obrażeń i wymagał pilnej pomocy służb ratunkowych. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który przetransportował go do szpitala.

Do zdarzenia doszło w niedzielę 21 czerwca 2026 roku na tzw. starej plaży miejskiej, poza obszarem strzeżonym. Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Ełku, nastolatek przebywał nad wodą w gronie znajomych. W pewnym momencie wbiegł do jeziora i skoczył na główkę, a ten ruch zakończył się poważnym urazem.

Na miejscu pojawiły się służby ratunkowe, a do transportu poszkodowanego zadysponowano śmigłowiec LPR. Chłopiec trafił do szpitala. Policja przypomina, że skok do nieznanego akwenu może skończyć się bardzo ciężkimi obrażeniami, w tym uszkodzeniem kręgosłupa, trwałą niepełnosprawnością, a nawet śmiercią.

Skok do nieznanego akwenu może doprowadzić do bardzo poważnych urazów, w tym uszkodzenia kręgosłupa, trwałej niepełnosprawności, a nawet utraty życia.

Bezpieczny wypoczynek nad wodą zaczyna się od rozsądku. W tym przypadku jedna sekunda brawury wystarczyła, by zwykły letni wyjazd zamienił się w akcję ratunkową z udziałem policji i Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

na podstawie: KPP Ełk.