Leśne i łąkowe zioła trafią na dożynki – KGW w Sypitkach szkoli najmłodszych

Leśne i łąkowe zioła trafią na dożynki – KGW w Sypitkach szkoli najmłodszych

W Sypitkach nauka wyszła z sali i ruszyła w teren. Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich razem z dziećmi szukały ziół tam, gdzie rosną naprawdę – w lesie, na łące i nad rzeką. Z tej wyprawy ma zostać nie tylko wiedza o roślinach, ale też zapas suszu, który wróci później w postaci herbatek, naparów i domowych syropów. Całość wpisuje się w projekt łączący rękodzieło, tradycję i przygotowania do gminnych dożynek.

  • Z terenowej lekcji powstanie susz na domowe napary i syropy
  • Mniszek, tatarak i pokrzywa poznawane w terenie
  • Lipa, głóg, skrzyp i mięta dołączą przed dożynkami

Z terenowej lekcji powstanie susz na domowe napary i syropy

Koło Gospodyń Wiejskich w Sypitkach rozpoczęło projekt pod nazwą „Rękodzieło, tradycje kulinarne i ludowe – Święto Plonów 2026”. Jednym z jego elementów są warsztaty samokształceniowe poświęcone ziołolecznictwu. To nie była teoria pod dachem, lecz zajęcia prowadzone wśród roślin, które od wieków trafiają do domowych spiżarni i zielników.

Zebrane zioła mają zostać wysuszone, a później wykorzystane do przygotowania herbatek, naparów, syropów oraz octu z podagrycznika. Właśnie w tym tkwi największa wartość takich spotkań – łączą praktyczną wiedzę z codziennym zastosowaniem. Uczestnicy zobaczyli, że zioła mogą być czymś więcej niż dodatkiem do potraw. Dostarczają witamin, minerałów i olejków eterycznych, a przy tym od lat wspierają dietę i domowe sposoby dbania o zdrowie.

Mniszek, tatarak i pokrzywa poznawane w terenie

Podczas wyprawy członkinie KGW i dzieci rozpoznawały m.in. mniszek lekarski, tatarak, pokrzywę, podagrycznik oraz młode pędy sosnowe. Każda z tych roślin ma inne zastosowanie, inną porę zbioru i inny sposób suszenia, dlatego taki terenowy spacer pełni rolę lekcji, której nie da się zastąpić samym opisem w książce.

Właśnie tu ważna staje się uważność. Przy zbieraniu ziół liczy się nie tylko to, co rośnie obok ścieżki, ale też umiejętność rozpoznania gatunku i jego właściwości. Dla dzieci to okazja, by zobaczyć, jak wygląda roślina znana z herbaty albo syropu. Dla dorosłych – powrót do wiedzy przekazywanej przez starsze pokolenia, zanim jeszcze zielarskie półki zastąpiły sklepowe opakowania.

Lipa, głóg, skrzyp i mięta dołączą przed dożynkami

Na tym działania się nie kończą. W najbliższym czasie planowany jest jeszcze zbiór kwiatów lipy i głogu oraz ziela skrzypu i mięty. Po wysuszeniu wszystkie rośliny mają trafić do papierowych torebek, a potem zostać zaprezentowane podczas gminnych dożynek. To prosty, ale czytelny finał całego przedsięwzięcia: od wyprawy w teren, przez suszenie, aż po gotowy zestaw ziół pokazany podczas święta plonów.

W efekcie powstaje coś więcej niż tylko dekoracyjny element dożynkowej prezentacji. Zbierane rośliny stają się namacalnym efektem pracy, cierpliwości i nauki. A przy okazji przypominają, że w zwykłej łące, przy lesie czy nad rzeką wciąż można znaleźć materiał na domową herbatę, napar albo syrop, jeśli tylko wie się, czego szukać.

na podstawie: Urząd Gminy Kalinowo.