Rowerem po książki i z książką do ludzi. Ełk znów połączył ruch z czytaniem

Rowerem po książki i z książką do ludzi. Ełk znów połączył ruch z czytaniem

FOT. UM Ełk

Na promenadzie w Ełku zwykła rowerowa przejażdżka zamieniła się w małą, kolorową akcję promującą czytanie. Uczniowie ruszyli spod SP 7, a po drodze rozdawali książki i zachęcali przechodniów, by sięgnęli po lekturę także poza biblioteką. W tle był sport, ognisko i zabawa, ale sedno wydarzenia pozostało bardzo proste – książka ma wyjść do ludzi, nie czekać bez ruchu na półce.

  • Start spod SP 7 dał sygnał do akcji na dwóch kółkach
  • Promenada, ognisko i gra terenowa z książką w tle
  • Książka wróciła na promenadę

Start spod SP 7 dał sygnał do akcji na dwóch kółkach

Szkoła Podstawowa nr 7 z Oddziałami Integracyjnymi ponownie włączyła się w Ogólnopolską Akcję Odjazdowy Bibliotekarz, organizowaną z myślą o promocji czytelnictwa i aktywnego spędzania czasu. To właśnie przy tej szkole zebrała się grupa uczniów z ełckich placówek, by wspólnie wyruszyć rowerami w stronę promenady.

Trasa nie była przypadkowa. Przejazd przez miasto łączył kilka prostych, ale ważnych pomysłów: ruch, kontakt z książką i obecność w przestrzeni publicznej. Uczestnicy nie tylko jechali, lecz także po drodze podawali książki przechodniom i zachęcali do czytania w plenerze. Taka forma akcji działa lepiej niż szkolny apel, bo książka trafia tam, gdzie są ludzie – na spacer, na ławkę, na chwilę odpoczynku.

Promenada, ognisko i gra terenowa z książką w tle

Po dojeździe do Centrum Edukacji Ekologicznej uczestnicy mogli odpocząć przy ognisku z kiełbaskami. Ten spokojniejszy fragment dnia stał się naturalnym finałem rowerowej części wydarzenia, ale organizatorzy zadbali też o element zabawy. Uczniowie wzięli udział w mini grze terenowej „Kołem się toczy”, która dobrze wpisała się w charakter całej akcji – ruch miał tu tyle samo znaczenia co dobra zabawa.

Właśnie taki układ wydarzenia pokazuje, że promocja czytelnictwa nie musi być sztywna ani szkolna w dawnym, ciężkim znaczeniu tego słowa. Można ją połączyć z wycieczką, rozmową i ruchem na świeżym powietrzu. Dla młodych uczestników to ważny sygnał: biblioteka nie kończy się na budynku, a książkę można zabrać ze sobą w teren, do parku i na miejską trasę.

Książka wróciła na promenadę

Po odpoczynku grupa ruszyła dalej, do kolejnej biblioteczki na promenadzie. Tam zostawiono książkę z myślą o kolejnych czytelnikach. To prosty gest, ale bardzo czytelny. Książka nie została zamknięta w obiegu jednego wydarzenia – ma jeszcze szansę trafić do kogoś nowego, kto przejdzie tę samą trasę i zatrzyma się na chwilę przy półce.

Współorganizatorem akcji była Miejska Biblioteka Publiczna w Ełku, co dobrze pokazuje, że takie inicjatywy najlepiej działają wtedy, gdy szkoła i biblioteka grają do jednej bramki. Jedna strona daje energię młodych uczestników, druga – doświadczenie i zaplecze czytelnicze. Z tego powstaje wydarzenie, które nie tylko promuje książki, ale też zostawia po sobie konkretny ślad w miejskiej przestrzeni.

na podstawie: UM Ełk.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Ełk). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.