Gaz pieprzowy i kebaby - policja szybko namierzyła napastników w Ełku

Gaz pieprzowy i kebaby - policja szybko namierzyła napastników w Ełku

Gdy dostawca zszedł z roweru, jeden z mężczyzn rozpylił mu w twarz gaz pieprzowy, a drugi zabrał przewożone jedzenie. Sprawa trafiła do Komendy Powiatowej Policji w Ełku po zgłoszeniu złożonym przez obywatela Bangladeszu, który pracuje jako dostawca.

Do zdarzenia doszło w centrum Ełku dzień przed zgłoszeniem. Mężczyzna realizował zamówienie na jednej z ulic, kiedy został zaczepiony przez dwóch nieznajomych. Chwilę później doszło do ataku, a napastnicy oddalili się z miejsca z dostarczanym posiłkiem.

Pokrzywdzony przekazał policjantom rysopisy sprawców. Funkcjonariusze natychmiast podjęli działania i szybko ustalili osoby podejrzewane o rozbój. Zatrzymani zostali 21- i 30-letni mieszkańcy powiatu ełckiego.

Obaj usłyszeli zarzuty rozboju. Na wniosek śledczych i prokuratora sąd zastosował wobec starszego z nich tymczasowe aresztowanie na okres dwóch miesięcy, a wobec 21-latka - dozór Policji. Za taki czyn, na gruncie Kodeksu karnego, grozi kara do 15 lat pozbawienia wolności. To sprawa, która pokazuje, jak brutalnie może skończyć się zwykły kurs z jedzeniem i jak szybko policja potrafi wejść w taki temat, kiedy napastnicy liczą na łatwy łup.

na podstawie: Policja Ełk.