W Ełku rozmawiano o S16 i Rail Baltica. Stawką jest tempo rozwoju regionu

W Ełku rozmawiano o S16 i Rail Baltica. Stawką jest tempo rozwoju regionu

FOT. UM Ełk

W środę w Ełku na jednym stole znalazły się drogi, kolej i bezpieczeństwo regionu. Do miasta przyjechała Sejmowa Komisja Infrastruktury, a wraz z nią tematy, które od dawna wracają w rozmowach samorządowców z północno-wschodniej Polski. Nie była to kurtuazyjna wizyta, tylko konkretna dyskusja o inwestycjach, które mają połączyć Ełk z resztą kraju i sąsiednimi kierunkami.

  • Komisja przyjechała z pytaniami o S16 i kolejowy korytarz Rail Baltica
  • Samorządowcy mówią o inwestycjach, które mają spiąć Ełk z regionem
  • Wizyta zakończyła się w zakładzie i muzeum, czyli z bliska o tym, co buduje tożsamość Ełku

Komisja przyjechała z pytaniami o S16 i kolejowy korytarz Rail Baltica

W trakcie wyjazdowego posiedzenia w Ełku rozmowy skupiły się na dwóch dużych zadaniach infrastrukturalnych. Pierwszym była droga ekspresowa S16 na odcinku Mrągowo – Ełk, dla której trwa procedura uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Drugim – budowa linii kolejowej Rail Baltica na odcinku Białystok – Ełk – Olecko – Suwałki – Granica Państwa.

Przy stole zasiedli parlamentarzyści, samorządowcy z regionu oraz przedstawiciel Ministerstwa Infrastruktury, sekretarz stanu Stanisław Bukowiec. Takie spotkania odbywały się wcześniej także w Elblągu i Olsztynie, a przewodniczący komisji Mirosław Suchoń podkreślał, że właśnie rozmowa w terenie pozwala lepiej odczytać lokalne potrzeby. To ważne, bo z poziomu Warszawy wiele spraw wygląda jak wpis w planach, a w regionie oznacza lata pracy, formalności i oczekiwania na realny ruch na placach budów.

Samorządowcy mówią o inwestycjach, które mają spiąć Ełk z regionem

Przedstawiciele samorządów z subregionu EGO i województwa podlaskiego nie ukrywali, że oba przedsięwzięcia mają dla nich duże znaczenie. W ich ocenie S16 i Rail Baltica nie są jedynie kolejnymi punktami na mapie inwestycji. To projekty, które mogą wyraźnie przyspieszyć rozwój Ełku i całego otoczenia, a także poprawić dostępność komunikacyjną miejscowości położonych na przecięciu ważnych tras.

W takich rozmowach widać przede wszystkim jedno: dla mieszkańców i przedsiębiorców nie liczą się tylko plany, ale też czas przejazdu, dostęp do kolei i przewidywalność połączeń. Im mocniej infrastruktura łączy region z większymi ośrodkami, tym łatwiej o inwestycje, pracę i codzienne dojazdy bez wielogodzinnych objazdów.

Wizyta zakończyła się w zakładzie i muzeum, czyli z bliska o tym, co buduje tożsamość Ełku

Po zakończeniu posiedzenia goście odwiedzili ełcki zakład Serwistal sp. z o.o., który od ponad 20 lat produkuje wyroby stalowe i aluminiowe dla przemysłu. Taki punkt wizyty dobrze domknął całość rozmów o infrastrukturze, bo pokazał, że za wielkimi planami stoją także firmy działające tu i teraz, potrzebujące sprawnego transportu oraz stabilnych warunków do rozwoju.

Trzydniowa wizyta na Warmii i Mazurach zakończyła się również w Muzeum Historycznym w Ełku. To już inny wymiar tej podróży – mniej techniczny, bardziej związany z pamięcią miejsca. Zestawienie rozmów o drogach, kolei i gospodarce z wizytą w muzeum dobrze pokazuje, że rozwój regionu nie zamyka się w asfaltowych inwestycjach. Chodzi także o to, by Ełk był wygodnym węzłem komunikacyjnym, ale wciąż miejscem z własną historią i ciężarem lokalnej tożsamości.

na podstawie: Urząd Miasta w Ełku.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Ełk). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.