Telefon o chorego syna prawie kosztował seniora z Ełku 108 tysięcy złotych

Telefon o chorego syna prawie kosztował seniora z Ełku 108 tysięcy złotych

Nocny telefon o rzekomej chorobie syna miał skłonić seniora z Ełku do przekazania 108 tysięcy złotych. Mężczyzna przygotował pieniądze, ale w porę zaczął dopytywać o szczegóły i odkrył oszustwo. Chwilę później policjanci namierzyli 20-latka w taksówce jadącej po Ełku i zatrzymali go.

Schemat był dobrze znany. Oszust zadzwonił nocą i przekazał, że syn seniora leży w szpitalu, a rodzina ma pilnie zebrać 30 tys. dolarów na przewiezienie go do USA na operację. Przez telefon miał się też odezwać sam syn, a zmieniony głos tłumaczono rurką intubacyjną.

Senior początkowo uwierzył w tę historię i przygotował pieniądze. Po gotówkę przyszedł młody mężczyzna. Dopiero gdy właściciel pieniędzy zaczął zadawać pytania o szczegóły, zorientował się, że coś się nie zgadza. Zadzwonił z innego telefonu do syna i potwierdził, że ten jest zdrowy, a cała rozmowa była próbą wyłudzenia.

Mężczyzna zdążył uciec, ale senior przekazał policjantom jego opis. Funkcjonariusze szybko namierzyli opisywanego mężczyznę w taksówce jadącej po Ełku. 20-latek z Warszawy został zatrzymany przez policję z Ełku, a na nagraniu z Komendy Powiatowej Policji w Ełku widać moment jego doprowadzenia.

Mężczyzna usłyszał zarzut usiłowania oszustwa. Sprawa pozostaje rozwojowa, a policjanci pod nadzorem prokuratury sprawdzają, czy miał związek także z innymi przestępstwami. Sąd Rejonowy w Ełku, na wniosek ełckiej prokuratury, aresztował go na 2 miesiące. Za oszustwo grozi kara pozbawienia wolności do lat 8.

Ta sprawa pokazuje, jak niewiele dzieli spokojny wieczór od utraty oszczędności życia - i jak dużo zależy od czujności jednej osoby oraz szybkiej reakcji policjantów.

na podstawie: Policja Ełk.