Muzeum w Ełku pokazało miasto z lat 60. i nowy cyfrowy Fotoplastikon

Muzeum w Ełku pokazało miasto z lat 60. i nowy cyfrowy Fotoplastikon

FOT. Urząd Miasta Ełk

Podczas Europejskiej Nocy Muzeów w Ełku zwykłe zwiedzanie zeszło na drugi plan. W Muzeum Historycznym wieczór zaczął się od wernisażu fotografii, które cofnęły gości do lat sześćdziesiątych, a potem do głosu doszły muzyka i zabawa w tym samym duchu. Największe zainteresowanie wzbudził jednak nowy Fotoplastikon – cyfrowa odsłona archiwum z obrazami stereoskopowymi.

  • Fotografie Zbigniewa Stankiewicza otworzyły pamięć o mieście
  • Cyfrowy Fotoplastikon dołożył do historii nową warstwę

Fotografie Zbigniewa Stankiewicza otworzyły pamięć o mieście

Wieczór w muzeum rozpoczął się od wystawy „Młodość, wolność i radość w Ełku lat 60. w obiektywie Zbigniewa Stankiewicza”. To nie była tylko galeria zdjęć, ale opowieść zbudowana z kadrów, które pokazują Ełk sprzed kilkudziesięciu lat bez upiększeń i zbędnego komentarza. W takich fotografiach szczególnie mocno wybrzmiewa codzienność – ulice, twarze, gesty i atmosfera miasta, które wyglądało wtedy inaczej, ale wciąż pozostawało bliskie.

Dla odwiedzających to ważny punkt odniesienia. Takie archiwalne ujęcia pozwalają porównać dawny rytm życia z dzisiejszym i zobaczyć, jak zmieniała się miejska przestrzeń, moda, sposób spędzania czasu czy zwykłe spotkania mieszkańców. Właśnie dlatego wystawy z lokalnych zbiorów mają taką siłę – nie są tylko wspomnieniem, ale też dokumentem.

Cyfrowy Fotoplastikon dołożył do historii nową warstwę

Drugim mocnym punktem tej nocy była premiera Fotoplastikonu, czyli nowej odsłony cyfrowego archiwum Muzeum Historycznego w Ełku. Projekt prezentuje zdjęcia stereoskopowe, znane też jako obrazy 3D, i daje możliwość oglądania dawnych materiałów w formie, która przyciąga uwagę także młodszych odbiorców. To rozwiązanie łączy muzealny zasób z technologią, ale bez odrywania się od samego sedna – historii zapisanej w obrazie.

Całość domknęły gry i zabawy utrzymane w klimacie lat sześćdziesiątych, a także koncert Anny Rusowicz. Taki zestaw nie był przypadkowy. Z jednej strony pokazał archiwalne fotografie i muzealne zbiory, z drugiej – nadał całemu wydarzeniu lżejszy, bardziej towarzyski ton. Dzięki temu Europejska Noc Muzeów w Ełku nie ograniczyła się do oglądania eksponatów. Stała się wieczorem, w którym historia została podana w ruchu, dźwięku i obrazie.

na podstawie: Urząd Miasta w Ełku.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miasta Ełk). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.